|
35-letni szkoleniowiec od 2000 roku zwi膮zany z Poloni膮, przez prawie pi臋膰 lat jako pierwszy trener sto艂ecznego zespo艂u. Po zako艅czonym sezonu udzieli艂 wywiadu 呕yciu Warszawy.
Piotr Szeleszczuk: Tylko jedno zwyci臋stwo w dziewi臋ciu ostatnich meczach i przegrana walka o 膰wier膰fina艂 z Atlasem. Trudno okre艣li膰 to inaczej jak kompromitacj膮.
Wojciech Kami艅ski: Zawiedli艣my siebie i kibic贸w, za co przepraszam. Na pocz膮tku sezonu dziewi膮te miejsce by by艂o traktowane jako sukces, ale teraz jest rozczarowaniem.
- Atlas, kt贸ry zagra w play-off, nie jest dru偶yn膮 lepsz膮 od Polonii.
- To prawda, ale akurat w tej serii Hughes by艂 lepszy od Harringtona, a Szubarga od 艁膮czy艅skiego. Majewski trafi艂 trzy wa偶ne rzuty, a Frasunkiewicz nie. Tak si臋 u艂o偶y艂o.
- Gdzie pope艂niono b艂臋dy?
- Nie zdawali艣my sobie sprawy, jak wielk膮 warto艣膰 ma dla nas Adams. Bez niego w drugiej cz臋艣ci sezonu grali艣my zdecydowanie s艂abiej.
- A pan czuje si臋 winny?
- Na pewno i ja pope艂ni艂em b艂臋dy. Zgodzi艂em si臋 na transfer Younga, a potem nie zdecydowa艂em si臋 go zwolni膰. Z drugiej strony, to by艂 najta艅szy Amerykanin w historii Polonii. Pewnie te偶 myli艂em si臋 w innych sprawach, ale na wiele rzeczy nie mia艂em wp艂ywu. Cho膰by na to, 偶e Greg Harrington spisywa艂 si臋 s艂abiej, a czasem gra艂 tak, jakby mu si臋 nie chcia艂o. To nie ja sprawi艂em, 偶e 偶ona Grega wyjecha艂a do USA. To nie ja w imieniu Prokomu przekonywa艂em go do wyjazdu z Warszawy.
- Mo偶e trzeba by艂o go pu艣ci膰?
- To by艂oby szale艅stwo, bo zostaliby艣my bez rozgrywaj膮cego. Wtedy nikt nie przypuszcza艂, 偶e kontuzjowany Kamil 艁膮czy艅ski wr贸ci do gry tak szybko.
- Zostanie pan w Polonii na nast臋pny sezon?
- Jestem zwi膮zany z tym klubem i nie mam nic przeciwko temu, aby dalej pracowa膰 w Polonii. Decyzja nale偶y jednak do prezesa. Mo偶e si臋 zdarzy膰, 偶e b臋d臋 musia艂 szuka膰 zaj臋cia gdzie indziej.
|